poniedziałek, 1 czerwca 2015

Salon

Witam.
Zapraszam do mojego szumnie nazwanego salonu. Mieszkamy tu już dwa lata, ale wciąż mi w nim czegoś brakuje. Niby pomalowany fajnie, meble ''na czasie'', jednak mi czegoś tam zwykle brak.
Raz będąc na zakupach na targu zaczepiła mnie pani sprzedająca firany z organzy. My tak gadu gadu, że w końcu kupiłam za grosze gotowca :-) Lubię gdy w oknie wisi firana i zasłony, do tej jednak nic nie trzeba.
kuliku 
Drugim moim ''zmartwieniem'' są meble. Gotowy zestaw, ładny kolor orzechowy, półek półeczek i... - co na nich ustawić? Tak by było ładnie, przytulnie i nie zagracone. Wersji było już sporo. Ta jednak jakoś tak najlepiej mi się podoba.




Na jednej z półeczek znalazł się też taki sielski komplet wazoników, ja w ich wnętrzach schowałam suszone kwiatki.



To na tyle w tej chwili. Pozdrawiam


brak mobilizacji

Witajcie ponownie.
Deklarowałam regularność wpisów, ale nie potrafię. Brak mi głównie motywacji bo chyba nikt tu nie zagląda. Kwestia druga jest taka, jakoś nie umiem pisać o tym moim zwykłym dniu :-) będę jednak próbować. Do tego wszystkiego dochodzi brak zdjęć. Zwykle w kadrze jest mój syn i zabawki :-)  hehe
Poprawię się.