poniedziałek, 30 listopada 2015

Sypialnia po liftingu...

Witajcie.
Jakiś czas temu pokazałam naszą sypialnię. Zapowiedziałam również reorganizację tego pomieszczenia. Kilka razy przestawialiśmy meble, by w końcu ustawić je prawie tak jak było gdy byliśmy jeszcze tylko we dwoje. Tylko teraz ciaśniej :-)
Zgodnie z planami dokupiliśmy regał dla syna. Musieliśmy jednak pozbyć się fotela i jednej szafki nocnej. Przyznam szczerze, że nie odczuwam ich braku.
Danielek co raz bardziej oswaja się ze zmianą :-) Co tu dużo gadać, zobaczcie sami...





wtorek, 6 października 2015

Sypialnia..

Witam.
Mamy sypialnię, ot taką zwyczajną. Jasne meble z sieciówki w promocyjnej cenie. Bardzo modne dwa lata temu fioletowe ściany i wzorzystą tapetę. Do tego mamy małego sublokatora :-) , a z Nim... łóżeczko i komoda. Dotychczas było ogólnie OK. Tylko syn ma prawie dwa latka i powiększająca się dość bardzo kolekcję zabawek. Obecnie wszystko jest w salonie (mamy tylko dwa pokoje), jednak jest już tego za dużo. Lubię spędzać czas z synkiem, ale te wiecznie rozwalone wszędzie zabawki już zaczynają nas gryźć w oczy. Postanowiłam zatem, że cały ten Danielkowy majdan przeniesiemy do naszej sypialni. Jednoczę chcę Mu tam stworzyć bardziej stały WŁASNY kąt. Pomieszczenie nie jest maleńkie bo ma 4x4m. Rozmieścić ładnie i funkcjonalnie, z zachowaniem przestrzeni do zabaw trzeba... szafę, duże łóżko, szafki nocne, łóżeczko i dwie komody. Zapomniałam, że mamy tam jeszcze fotel i dokupić trzeba regał na zabawki (część zabawek).
Dziś to wygląda tak, a jak przemeblowanie będzie gotowe to pokażę :-)
Pozdrawiam serdecznie.





poniedziałek, 1 czerwca 2015

Salon

Witam.
Zapraszam do mojego szumnie nazwanego salonu. Mieszkamy tu już dwa lata, ale wciąż mi w nim czegoś brakuje. Niby pomalowany fajnie, meble ''na czasie'', jednak mi czegoś tam zwykle brak.
Raz będąc na zakupach na targu zaczepiła mnie pani sprzedająca firany z organzy. My tak gadu gadu, że w końcu kupiłam za grosze gotowca :-) Lubię gdy w oknie wisi firana i zasłony, do tej jednak nic nie trzeba.
kuliku 
Drugim moim ''zmartwieniem'' są meble. Gotowy zestaw, ładny kolor orzechowy, półek półeczek i... - co na nich ustawić? Tak by było ładnie, przytulnie i nie zagracone. Wersji było już sporo. Ta jednak jakoś tak najlepiej mi się podoba.




Na jednej z półeczek znalazł się też taki sielski komplet wazoników, ja w ich wnętrzach schowałam suszone kwiatki.



To na tyle w tej chwili. Pozdrawiam


brak mobilizacji

Witajcie ponownie.
Deklarowałam regularność wpisów, ale nie potrafię. Brak mi głównie motywacji bo chyba nikt tu nie zagląda. Kwestia druga jest taka, jakoś nie umiem pisać o tym moim zwykłym dniu :-) będę jednak próbować. Do tego wszystkiego dochodzi brak zdjęć. Zwykle w kadrze jest mój syn i zabawki :-)  hehe
Poprawię się.

czwartek, 5 lutego 2015

Kuchenna krateczka

Witajcie.
Jakiś czas temu zadeklarowałam się, że do pierwszego puszczenia mrozu uszyję nowe zasłonki na okno kuchenne. Planowałam tylko lambrekin w delikatną beżową krateczkę z nieużywanej poszwy uszyć. Jednak jak tak sobie na to popatrzałam,  to doszłam do wniosku, że nie mam "stosownych" przytulnych firanek. W domu jakieś kawałki materiału zwykle się znajdą, wstążki też - więc uszyłam też zazdrostki.
Wybaczcie, że zdjęcia nie są super kadrowane czy naświetlone. Szczerze przyznam, że nie mam w tej kwestii doświadczenia, a jak zrobię kilka ujęć to mam problem by wybrać te NAJ NAJ :) więc wrzucam wszystko. Może z czasem dojdę do wprawy.
Pozdrawiam i zapraszam znów do okna kuchennego.



wtorek, 27 stycznia 2015

Przedpokój

Witam.
Pierwszym miejscem jakie widzimy po wejściu do domu jest przedpokój, czasami klatka schodowa czy wiatrołap. U nas jest taki wiatrołap, ale jako że należy nie tylko do nas może narazie nie będę go pokazywać. Jest dość zwyczajny... garderoba, stojak na buty, wózek i kwiatki (teściowej) nieco przerośnięte, ale zdrowo zielone :)
My mamy swój dość mały przedpokoik. Bez wieszaków, stojaków czy luster za to z niemałą komodą. Wydaje mi się przytulny i jakby było w nim miejsce wstawiłabym tam ławeczkę z poduchami i koszyczkami wiklinowymi na drobiazgi, no ale ścian nie wyburzę :) Do pełni mej wizji brakuje mi jeszcze otwartej półki na długość całego przedpokoju. Tak wysoko nad drzwiami by nie przykuwała sobą szczególnie uwagi, a by było gdzie upchnąć rzeczy, których wciąż przybywa :)
Pozdrawiam




poniedziałek, 26 stycznia 2015

Zima w pełni

Witam.
Myślę, że w całej Polsce akcja zima na całego. Ja korzystając z okazji pokarzę Wam nasz ogród zimową porą, za który tej wiosny mam nadzieję wziąć się ostro do pracy. Ogrodem zawsze opiekowała się teściowa i był wtedy cały w kwiatach (jak znajdę zdjęcie to pokarzę), niestety Jej zdrowie narazie nie pozwala na prace w ogrodzie. Oby tylko mój synuś pozwolił mi na nie, bo obecnie nadal ze mną jakby zrośnięty jest :) ehh Ogród - cały w bieli, schludny i nie widać co pod spodem.



Jako, że pogoda pokrzyżowała mi ambitny plan mycia okien to mogę się Wam pochwalić tak szybciutko oknem w kuchni, który jeszcze w klimacie nieco świątecznym.
Gdzieś na czyimś blogu w białej kuchni (moje meble klon) widziałam okno z beżowym lambrekinem i też się właśnie zastanawiam nad stworzeniem sobie czegoś w tym stylu. Nadbywa mi poszwa biała w beżową kratkę, więc może coś zdziałam do najbliższej odwilży :)

Pozdrawiam



niedziela, 25 stycznia 2015

Plany...

Witajcie.
Plan byl taki ze bede regularnie prowadzic tego bloga jednak jak to w zyciu bywa - plany czesto sie zmieniaja. Bardzo chcialabym i doloze wszelkich staran by byc bardziej systematyczna.
Przepraszam rowniez za brak polskich znakow w tekscie ale moj sprzet mnie nie chce wysluchac w tej kwestii.
Pozdrawiam

środa, 7 stycznia 2015

Grudniowa kreatywność

Witam.
 Miniony rok miał w sobie tyle planów i nadziei, których nie zrealizowałam. Zostałam mamą i zmieniły mi się priorytety. Przyszedł na świat mój kochany syn i całkiem absorbował mój czas. Jednak pod koniec roku, gdy mój mały osiągnął roczek znalazłam w końcu trochę czasu dla siebie i stworzyłam takie cudeńka.






poniedziałek, 5 stycznia 2015

Nowy Rok - Nowe plany

Witam.


Plan na Nowy Rok jest taki BĘDĘ PROWADZIĆ TEGO BLOGA może ktoś będzie tu zaglądał :) Zatem powoli i nieśmiało zaczynam od...




W tym Nowym Roku moje okno już mało świąteczne ale moje oczy cieszy. Pozdrawiam